piątek, 17 lutego 2017

SWEATER WEATHER




Cześć wszystkim! Dzisiaj udało się wyskoczyć na małą sesję z moją nową panią fotograf, która sprawdziła się świetnie (pozdrawiam Cię Wika!<3 ). Zdjęcia robione w Mysłowicach, oczywiście pogoda zawiodła, bo wiosna, która wczoraj zaczęła się pojawiać przyniosła dość jesienną aurę dzisiejszego dnia, ale przynajmniej jest trochę cieplej. A co u mnie? Zwalniam tempo. Od poniedziałku zaczynam drugi semestr- jestem trochę przerażona, ale mam nadzieje, że dam radę z nadchodzącymi przedmiotami. Z blogowaniem mam nadzieje, że już też będzie lepiej, po prostu w zimie mam pewien zastój. Stylizacja- ciepły sweterek ostatnio wypatrzony w Mango, ulubiona kurtka z Zary, najwygodniejsze buty jakie mam w szafce (nie licząc tych wiosennym trampek i balerinek, na które przyjdzie czas) no i moje cudeńko- torebka z sh. Zostawiam Was ze zdjęciami i życze miłego weekendu, idę cieszyc sie ostatnimi wolnymi chwilami ferii. Buuziaki!














Buty- Reserved
Spodnie- H&M
Torebka- sh
Szalik- sh
Sweterek- Mango
Kurtka- Zara
Naszyjnik i pierścionek- Bershka

Fot. Wika <3

piątek, 27 stycznia 2017

THE BEST OF...



Z okazji wolnego wieczoru przygotowałam dla Was mały post, w którym chcę pokazać moje top 10 rzeczy, które przetestowałam, mogę polecić i na pewno będę je kupować jeszcze nie raz. Podkreślam, że jest to tylko moja opinia, każdy może popierać lub hejtować, nie ma problemu ;)
Co u mnie? Sesja... Czas zaliczeń, oddawania projektów, zdawania egzaminów, brak czasu, nerwy, do tego wszystkiego dopadła mnie choroba, dlatego zamiast lecieć na zdjęcia i dopracowywać outfitowe zajawki to wygrzewam się w domku zawinięta kocem z kubkiem ciepłej herbaty. Ale nie narzekam :) Przechodząc do sedna, o to moje pupilki ostatnio zakupione w celu wypróbowania, które skradły moje serce :)


1. Termiczny lakier hybrydowy- NeoNail

 
Kupiłam go z racji decyzji zmienienia firmy z Semilac na NeoNail, do tego nie mam czasu bawić się we wzorki czy jakies inne skomplikowane zdobienia, a nie lubię, jak paznokcie są jednolicie pomalowane (taka juz jestem, na paznokciach musi sie coś dziać ;p), także termo kolorki są idealne! Polecam ze względu na trwałość- po 2 tygodniach noszenia kompletnie nic sie nie dzieje z nimi- nie pękają, nie łamią się, kolor nie schodzi od płytki. 

NeoNail- 29.90 pln



2. Mgiełki- Victoria Secret


 O nich już było na blogu ;) Ale co poradzić- są świetne! Trwałe, tanie, w ładnych butelkach, o świetnych zapachach. Niedługo będę testować też inne zapachy z serii VS, bo jestem bardzo ich ciekawa.

I-perfumy ok. 40 pln.



3. Suche szampony- Batiste





Odkąd tylko weszły na rynek wzbudziły we mnie zainteresowanie. Są świetne dla każdej kobiety, a na pewno praktyczne- gdy rano pokazuje się, że nasza fryzura nie jest aż tak super świeża i olśniewająca, a nie mamy już czasu na mycie włosów, wystarczy mieć taki wynalazek- psikamy i gotowe!

Rossmann 5,90 pln -mały, 14.90 pln -duży



4. Bronzer- Bourjois




Z racji, że używam bronzera częściej niż różu na policzki to długo szukałam odpowiedniego dla mnie odcienia i firmy. I znalazłam swojego faworyta! Używam go już dłuższy czas, chociaż zmieniłam na kilka miesięcy na bronzer z primarka, to wróciłam jednak ostatecznie do tego.

Rossmann ok. 60 pln



5. Baza pod podkład- Eveline

























Z bazami miałam kolejny problem. Czego bym nie wypróbowała, wszystko zapychało moją skórę, twarz po godzinie już się świeciła co bardzo mnie denerwowało na różnych imprezach. Dopiero ta baza z eveline mi podpasowała- skóra nie jest tłusta, nie świeci się, nie wysusza skóry. Polecam dla dziewczyn, które mają cerę tłustą. Co prawda, na co dzień go nie używam, ale na imprezę czy inne okazje, gdzie makijaż musi wytrwać kilka godzin w różnych warunkach jest świetny.


Rossmann ok. 20 pln



6. Lakier i pianka do włosów- Syoss


























Coś, co chyba każda kobieta ma w łazience, chociaż nie często tego używa. Przynajmniej ja korzystam rzadko, aczkolwiek trzeba to mieć. Wybrałam firmę Syoss, ponieważ od początku liceum jestem wierna tej firmie, a najbardziej jeśli chodzi o lakiery do włosów (kiedyś były to też farby, niestety przerzuciłam się na Garnier Olia- mniej niszczy włosy). Posiadam piankę i lakier, moc 5, czyli najmocniejszy- jak dla moich niesfornych włosów jest odpowiedni. Ale wedle uznania, wszystkie poziomy trwałości juz przetestowałam, żaden mnie chyba nie zawiódł.

Rossmann: lakier- 13.99 pln, pianka- 14.99



7. Żel pod prysznic- C-thru


No i tutaj zauroczył mnie zapach- pistacjowy! Wszystkie kosmetyki jak dla mnie mogły by być o tym zapachu, uwielbiaaam, Po kąpieli skóra jest delikatna, miękka, a zapach utrzymuje sie przed długi czas ;)

Kupiłam w biedronce, niestety nie pamiętam za ile...



8. Tusz do rzęs- Lovely



Nie jest to mój najlepszy tusz jaki miałam w swoim życiu, ale obecnie tego używam najczęściej i jestem z niego zadowolona. Nie skleja rzęs, nie skruszy się, pięknie wydłuża.

Rossmann 10.99 pln




9. Krem i tonik- Barwa





Firma polecana na blogu pewnej dziewczyny, jak dla mnie- no cóż, myslałam, że będzie ciut lepiej, ale najgorzej też nie jest. Od razu zakupiłam zestaw- krem, tonik i żel do mycia twarzy. Tylko krem i tonik zdali u mnie egzamin, żel wykorzystałam cały, jednak żadnych zmian mi nie przyniósł... Za to tonik jest świetny, gdy chcemy rano po umyciu buźki odświeżyć bardziej swoją skórę, krem dla kobiet o tłustej cerze też się spisze, jednak trzeba wyczuć ile go nałożyć, aby nie wysuszać skóry (po tygodniu używania juz wiadomo, ile go nakładać). Planuje przetestowania kremu nawilżającego z Barwy, zobaczymy jak się sprawdzi.


Rossmann: krem 17.99 pln, tonik 15.49 pln -obecnie. 
Ja kupiłam te rzeczy jakieś 2 miesiące temu na promocji, każda kosztowała wtedy 8.50 pln. 




10. Mydło w płynie- Fa.


I ostatni z ulubieńców, znowu ze względu na zapach- migdałowy. Nie podrażnia skóry, nie wysusza, to już moje trzecie opakowanie w łazience i jak na razie nie mam zamiaru go zmieniać.

Kaufland 7 pln.



Skończyłam, lecę spać, ciężka sobota mnie czeka :( Czekam na Wasze komentarze poszczególnych produktów, próbował ktoś czegoś? Chętnie poznam opinię. Buziaki i miłego weekendu życzę wszystkim!


piątek, 20 stycznia 2017

Winter outfit with olive parka

 



Witam z pierwszą stylizacją w tym roku ;) Jak juz wspominałam nie znoszę zimy, dlatego też nie robię postów ubraniowych ze względu na wyznawanie zasady 'nie musi być ładnie, musi być ciepło!'. I tego ostatnio się trzymam, zarzucam byle co na siebie, żeby jakoś to było na uczelni czy na mieście, a siedząc w domu mam na sobie dres, włosy związane w koczka, zero makijażu, bo siedzę w domu i książki do oporu. Ale miejmy nadzieje, że najgorsze mrozy za Nami, teraz z utęsknieniem oczekuje na wiosenne słoneczko, wymyślając kolejne pomysły na urozmaicenie bloga. Jednak jak na razie musimy jakoś jeszcze wytrzymać tą pogodę, póki co zostawiam Was z postem (zdjęcia dzisiaj robione na szybko, ale musiałam już się w końcu za to zabrać) i do zobaczenia za niedługo ;*


  






Kurtka- C&A
Buty- Reserved
Torebka- H&M
Szalik- kingefashion.pl
Spodnie- nn

Fot. Dawid <3